Kawa towarzyszy ludzkości od stuleci. Dziś uważa się, że jest drugim najczęściej spożywanym napojem na świecie, zaraz po wodzie. Choć wielu z nas nie wyobraża sobie poranka bez kubka kawy, wokół tego napoju narosło wiele sprzecznych opinii. Jedni twierdzą, że obciąża wątrobę, inni z kolei – że jej sprzyja. Co na ten temat mówi nauka? Czy regularne picie kawy może wpływać na kondycję wątroby? Temat ten poruszamy szczegółowo w poniższym artykule.
Kawa to jeden z najbardziej złożonych chemicznie napojów, jakie człowiek spożywa na co dzień. Zawiera ponad tysiąc różnych związków chemicznych, z których wiele wykazuje aktywność biologiczną. To właśnie ich wspólne, kompleksowe działanie – a nie sama kofeina, jak się powszechnie sądzi – odpowiada za wpływ kawy na wątrobę.
Do najważniejszych związków należą:
Jednym z pierwszych sygnałów, że kawa może korzystnie wpływać na wątrobę, były obserwacje dotyczące enzymów wątrobowych. Już w 1986 roku norweskie badanie wykazało niższe poziomy GGTP u osób regularnie pijących kawę. To odkrycie zapoczątkowało falę kolejnych badań – prowadzonych we Włoszech, Japonii, Meksyku, Finlandii czy w Stanach Zjednoczonych – które potwierdziły podobną zależność dla ALT, AST i GGTP.
Mamy też dobrą wiadomość dla wszystkich kawoszy. Związek między kawą a niższymi poziomami enzymów jest zależny od dawki – im więcej filiżanek dziennie, tym wyraźniejszy efekt. Co istotne, redukcja poziomów ALT, AST i GGTP dotyczy nie tylko zdrowych osób, ale również pacjentów ze stłuszczeniem wątroby, niealkoholowym stłuszczeniowym zapaleniem wątroby (NASH) oraz osób przewlekle nadużywających alkoholu.
Wpływ kawy na wątrobę jest jednym z najlepiej przebadanych zagadnień w dziedzinie hepatologii. Przez ostatnie trzy dekady opublikowano setki badań i metaanaliz, obejmujących łącznie miliony uczestników z różnych populacji. Wyniki są zaskakująco spójne – regularne spożywanie kawy wiąże się z niższym ryzykiem wielu poważnych chorób wątroby.
Niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (NAFLD) jest obecnie najczęstszą przewlekłą chorobą wątroby na świecie. Badania wskazują, że wprawdzie nie zapobiega jej rozwojowi, ale może spowalniać progresję już istniejących zmian.
Metaanaliza zespołu dr Maryam Ebadi z Uniwersytetu Alberty w Kanadzie, obejmująca ponad 4 tysiące pacjentów z NAFLD wykazała, że regularne spożycie kawy wiąże się z niższym o 35% ryzykiem istotnego zwłóknienia wątroby. Jest to o tyle ważne, że dotychczas nie zatwierdzono żadnego leku działającego swoiście na NAFLD.
Związek między kawą a marskością wątroby jest jednym z najlepiej udokumentowanych. Metaanaliza zespołu dr Olivera Kennedy’ego z Uniwersytetu Southampton, obejmująca ponad 430 tysięcy uczestników wykazała, że każde dwie dodatkowe filiżanki kawy dziennie wiążą się z niższym o 44% ryzykiem marskości.
Podobne wnioski wynikały z metaanalizy naukowców uniwersytetu Chongqing w Chinach. Badanie wykazało, że osoby pijące regularnie kawę były o 39% mniej narażone na rozwój marskości w porównaniu z osobami niepijącymi. Co istotne, efekt ochronny dotyczy zarówno marskości alkoholowej, jak i niealkoholowej.
Rak wątrobowokomórkowy jest najczęstszym pierwotnym nowotworem wątroby. Może pojawić się spontanicznie, lub – znacznie częściej – na podłożu marskości wątroby.
W przypadku raka wątrobowokomórkowego, dowody naukowe wskazują na jeden z najsilniejszych efektów ochronnych kawy spośród wszystkich chorób wątroby. Metaanaliza wspomnianego wcześniej dr. Kennedy’ego z Uniwersytetu Southampton wykazała również, że każde dwie dodatkowe filiżanki kawy dziennie wiążą się z niższym o 35% ryzykiem raka wątrobowokomórkowego.
Badania wskazują, że kawa może przynosić korzyści również pacjentom z wirusowym zapaleniem wątroby.
W przypadku WZW typu B badanie kohortowe ANRS CO22 Hepather, obejmujące blisko 3800 pacjentów z przewlekłym WZW B, potwierdziło, że regularne spożycie kawy wiąże się z niższym ryzykiem istotnego zwłóknienia wątroby.
W przypadku WZW typu C dowody są jeszcze bardziej przekonujące. Analiza badania HALT-C wykazała, że picie trzech lub więcej filiżanek kawy dziennie zwiększało szansę na trwałą odpowiedź na leczenie o 80%. Regularne spożycie kawy wiązało się również ze spowolnieniem progresji zwłóknienia wątroby u pacjentów z przewlekłym WZW C.
Naukowcy wciąż badają, w jaki dokładnie sposób kawa wywiera ochronny wpływ na wątrobę. Wydaje się, że nie ma jednego, konkretnego mechanizmu odpowiedzialnego za to działanie. Dotychczas zidentyfikowano kilka mechanizmów, które odpowiadają za hepatoprotekcję:
Mechanizmy te działają synergistycznie, co tłumaczy, dlaczego sama, izolowana kofeina nie wykazuje tak silnego działania ochronnego jak kawa pita jako napój.
Pytanie to ma szczególne znaczenie dla osób, które unikają kofeiny. Odpowiedź, jaką przynosi nauka, jest jednoznaczna – tak, kawa bezkofeinowa również wykazuje działanie hepatoprotekcyjne.
Badanie obserwacyjne, obejmujące niemal 500 tysięcy uczestników obserwowanych przez ponad 10 lat wykazało, że picie kawy – niezależnie od rodzaju – wiązało się z niższym o 21% ryzykiem przewlekłej choroby wątroby i aż 49% niższym ryzykiem zgonu z jej powodu.
Największy efekt ochronny obserwuje się w przypadku kawy mielonej, bogatej w kafestol i kahweol, jednak kawa bezkofeinowa i kawa instant również przynoszą wymierne korzyści.
Badania wskazują, że efekt ochronny kawy jest zależny od dawki i staje się wyraźny już przy spożyciu dwóch filiżanek dziennie. Według przeglądu opublikowanego w World Journal of Gastroenterology, optymalna ilość to 3-4 filiżanki dziennie – przy takiej dawce korzyści dla wątroby są najbardziej wymierne, a ryzyko działań niepożądanych pozostaje niskie.
Warto podkreślić, że korzyści z picia kawy są najbardziej widoczne przy spożyciu kawy czarnej lub z minimalną ilością dodatków. Obfite słodzenie lub wzbogacanie jej tłustymi śmietankami może niwelować korzystny wpływ na metabolizm i pracę wątroby.