Film jest jednym z wielu narzędzi, które mogą być używane do kształtowania opinii społecznych. Sposób, w jaki kino przedstawia rzeczywistość, wpływa na to, jak ją interpretujemy – normalizujemy kontrowersyjne tematy lub poddajemy je krytycznej refleksji. Polska kinematografia chętnie sięga po motyw używek, czyniąc z niego zarówno element obyczajowego tła, jak i punkt wyjścia do opowieści o kryzysie bohatera. Alkoholizm na „dużym ekranie” może zarówno oswajać problem, jak i bagatelizować go lub skłaniać do refleksji nad konsekwencjami picia i potrzebą leczenia.
Alkohol w polskim kinie pełni rolę znacznie szerszą niż jedynie rekwizyt fabularny. Jest silnie zakorzeniony w historii i obyczajowości, gdzie przez wieki towarzyszył obrzędom, spotkaniom społecznym i codziennemu życiu. Filmy odwołują się do tego kulturowego dziedzictwa, przedstawiając alkohol jako symbol wspólnoty, odreagowania napięć czy element tradycji. Jednocześnie takie obrazy często utrwalają społeczne przyzwolenie na picie, normalizując zachowania, które w rzeczywistości mogą prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych i uzależnienia.
Polskie kino często odzwierciedla społeczne przyzwolenie na picie. Alkohol pojawia się w tle rodzinnych spotkań, pracy czy kryzysów życiowych, rzadko będąc traktowany jako realny problem. Badania z zakresu psychologii mediów, takie jak teoria uczenia społecznego stworzona przez profesora Uniwersytetu Stanfordzkiego Alberta Bandura z 2001 roku, wskazują, że częste przedstawianie danego zachowania jako normalnego sprzyja jego akceptacji i utrudnia dostrzeżenie granicy między używaniem a uzależnieniem.
Alkoholizm oferuje twórcom silny potencjał dramaturgiczny. Dotyka on szerokich grup społecznych, zarówno bezpośrednio, jak i poprzez doświadczenia bliskich. Powszechność tego problemu potwierdzają raporty Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), informujące o wysokim spożyciu alkoholu w Polsce. Kino wykorzystuje temat uzależnień, by opowiadać o słabości, niespełnieniu i społecznych napięciach.
W klasycznym polskim kinie alkohol często pełnił funkcję skrótu narracyjnego, pozwalającego szybko zarysować charakter postaci, jej status społeczny lub kondycję psychiczną. Twórcy sięgali po ten motyw, odwołując się do utrwalonych w kulturze skojarzeń, dzięki czemu widz bez dodatkowych wyjaśnień rozpoznawał kontekst sytuacji. Takie uproszczenia sprzyjały utrwalaniu stereotypów i przesuwały uwagę z przyczyn uzależnienia na jego powierzchowne objawy.
W realiach PRL alkohol bywał formą odreagowania frustracji i absurdów systemu. W komediach i filmach obyczajowych picie było normalizowane jako element życia zbiorowego. Dobrym przykładem jest film „Miś” Stanisława Barei, gdzie postać Ryszarda Ochódzkiego funkcjonuje w świecie, w którym alkohol jest stałym elementem relacji i sposobem radzenia sobie z rzeczywistością. Ówczesne podejście do alkoholu doskonale obrazuje też film „Rejs” Marka Piwowskiego, gdzie wszechobecny alkohol był elementem codzienności.
Na tle „alkoholowej kinematografii” czasów PRL wyróżnia się film „Pętla” Wojciecha Jerzego Hasa. Reżyser ten, jako jeden z nielicznych odszedł od komediowej normalizacji picia i ukazał alkoholizm jako dramat jednostki. Film koncentruje się na psychicznym doświadczeniu osoby uzależnionej – przymusie picia, poczuciu winy i izolacji.
Po 2000 roku nastąpiła wyraźna zmiana narracji. Filmy, takie jak „Pod Mocnym Aniołem” Wojciecha Smarzowskiego, pokazują alkoholizm w sposób surowy i realistyczny, jako chorobę prowadzącą do wyniszczenia psychicznego i fizycznego. Godne polecenia są również inne dzieła tego reżysera, takie jak „Wesele” czy „Dom zły”, których fabuła bardzo silnie osadzona jest w „kulturze alkoholowej” i podkreśla zgubny wpływ tej używki.
Interesującym filmem w polskiej kinematografii jest też dzieło „Zabawa, zabawa” Kingi Dębskiej. Jest to jeden z nielicznych polskich filmów pokazujących alkoholizm kobiet. Film przełamuje stereotyp „alkoholika marginesu”, ukazując alkoholizm wysokofunkcjonujący – mechanizmy zaprzeczania i maskowania choroby.
Alkoholik w polskim kinie często przedstawiany był ambiwalentnie – jako postać jednocześnie zabawna i tragiczna. Taka narracja zacierała granicę między humorem a dramatem, utrudniając jednoznaczne nazwanie problemu chorobą. Z czasem kino zaczęło coraz wyraźniej koncentrować się na indywidualnych konsekwencjach uzależnienia.
Współczesne filmy częściej pokazują mechanizmy znane z psychologii uzależnień: zaprzeczanie, utratę kontroli, narastający wstyd i samotność. Są one zgodne z opisami klinicznymi zawartymi w podręcznikach medycznych, definiujących alkoholizm jako chorobę przewlekłą, a nie „słabość charakteru”.
Kino coraz częściej przedstawia także skutki choroby alkoholowej dla bliskich – chaos emocjonalny, współuzależnienie i rozpad więzi. Badania psychologiczne potwierdzają, że alkoholizm destabilizuje cały system rodzinny, co znajduje odzwierciedlenie w filmowych narracjach.
W swoim cyklicznie publikowanym raporcie “Global status report on alcohol and health” WHO alarmuje, że media wpływają na postawę ich odbiorców wobec alkoholu. Częste przedstawianie go jako elementu codzienności może prowadzić do bagatelizowania zagrożeń i opóźniania reakcji w sytuacjach krytycznych, takich jak zatrucie alkoholowe.
Jednocześnie media oraz filmy mają ogromny potencjał edukacyjny. Mogą przyczyniać się do zmniejszania społecznego napiętnowania osób uzależnionych, wzbudzać empatię i motywować do podjęcia leczenia, pokazując realne konsekwencje choroby.
Filmowe interpretacje terapii alkoholowej często upraszczają złożoność leczenia, sprowadzając detoks do jednorazowego wydarzenia, podczas gdy w praktyce medycznej stanowi on kluczowy, choć początkowy etap terapii, szczególnie istotny w przypadku ostrych zatruć.
W filmach rzadko podkreślana jest rola specjalistycznej opieki medycznej i psychoterapii. Tymczasem badania wskazują, że szybka interwencja, profesjonalne odtrucie i dalsze leczenie znacząco zwiększają szanse na poprawę zdrowia i uniknięcie poważnych powikłań.
Polska kinematografia odgrywa ważną rolę w dyskusji o alkoholizmie. Aby jednak film mógł pełnić funkcję nie tylko artystyczną, lecz także społeczną, potrzebne jest rzetelne, oparte na wiedzy przedstawianie problemu. Kino może stać się impulsem do rozmowy, refleksji i sięgnięcia po pomoc, zwłaszcza gdy jasno pokazuje, że alkoholizm jest chorobą wymagającą leczenia. W sytuacjach zagrożenia życia, takich jak zatrucie alkoholowe, podkreślenie wagi szybkiej i profesjonalnej interwencji ma kluczowe znaczenie.